Najpierw jest pomysł.
Potem dokument.
Potem drugi dokument, bo pierwszy dokument nie był tym dokumentem.
Potem ktoś pyta, czy będzie link.
Będzie.
Organizujemy spotkania, szkolenia, projekty i inne działania, które mają sens nie tylko w prezentacji.
Interesuje nas ten moment, kiedy temat wychodzi z PDF-a i zaczyna się dziać naprawdę.
Ludzie
Ktoś prowadzi.
Ktoś słucha.
Ktoś zadaje pytanie, którego nie było w planie.
I bardzo dobrze.
Bo działania społeczne zaczynają się zwykle tam, gdzie kończy się slajd numer 34.
Organizacja
- Miejsce.
- Termin.
- Zapisy.
- Materiały.
- Technika.
- Przypomnienie.
- Drugie przypomnienie.
I człowiek, który pięć minut przed startem pyta, czy może jeszcze dołączyć.
Może.
Po co to robimy?
Bo nie każdą rzecz da się załatwić postem.
Czasem trzeba zebrać ludzi, dać im temat i zobaczyć, co się wydarzy.
Czasem wychodzi szkolenie.
Czasem projekt.
Czasem ktoś po prostu pierwszy raz zauważa rzecz, obok której przechodził od lat.
I to już jest coś.