Z tyłu skład, tabela i kilka informacji zapisanych czcionką, która zakłada bardzo dobre relacje z okulistą.
To nas interesuje.
Nie tylko co jest napisane.
Również gdzie, jak duże i obok czego.
Bo opakowanie nie przekazuje wszystkich informacji tak samo.
Jedne dostają front.
Inne bok.
Jeszcze inne gwiazdkę.
Patrzymy, co wygrywa
A potem gdzieś niżej informacja, której faktycznie szukałeś.
Czytamy hierarchię, skład, oznaczenia i wartości odżywcze.
Sprawdzamy, co produkt mówi głośno.
I co mówi trochę ciszej.
Gwiazdka
Bardzo mały znak.*
Potrafi nieść zaskakująco dużo odpowiedzialności.
Po co?
Bo opakowanie to nie tylko pudełko.
To kilka centymetrów kwadratowych, na których marketing, prawo, design i tabela odżywcza próbują się jakoś dogadać.
My sprawdzamy, kto dostał mikrofon.